Przerwa w pracy – dla kogo, kiedy i jak długa?

Zastanawiasz się jaka i czy w ogóle przysługuje Ci przerwa w ciągu pracy? Wszystko zostało jasno określone w kodeksie pracy.

 

Przerwa śniadaniowa

 

Wg. zapisu w kodeksie pracy (art. 134 k.p.) pracownikowi zatrudnionemu w wymiarze min. 6h/dobę w ramach umowy o pracę przysługuje płatna ( wliczona w czas pracy) przerwa 15 minutowa. Potocznie jest ona nazywana „przerwą śniadaniową” i najczęściej właśnie na to jest przeznaczana. Pracodawca może określić w jakich godzinach taka przerwa powinna być wzięta, ale udzielenie tych 15 minut wytchnienia jest jego obowiązkiem. Nie ma tutaj możliwości zniesienia wspomnianej, płatnej przerwy np. na podstawie pisemnych ustaleń z pracownikiem. Można więc zjeść śniadanie bezstresowo,  bez kruszenia i zalewania jogurtem dokumentacji.

Wg. kodeksu pracy pracownik nie może jednak opuścić zakładu pracy w trakcie przerwy śniadaniowej. Dlaczego? Jeżeli w tym czasie uległby on wypadkowi, zdarzenie takie nie może zostać uznane za wypadek w pracy.

 

Przerwa od ekranu

 

Pracujesz przy komputerze? Przysługuje Ci dodatkowa przerwa na rozprostowanie kręgosłupa i oderwanie oczu od ekranu. Wg § 7 ust. 1 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 1 grudnia 1998 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy na stanowiskach wyposażonych w monitory ekranowe (Dz. U. z 1998 r., nr 148, poz. 973 z późn. zm.) pracodawca ma obowiązek udzielenia pracownikowi co najmniej 5-minutowej przerwy po każdej przepracowanej przy komputerze godzinie. Takie przerwy, tak jak w przypadku przerwy śniadaniowej, są wliczane w czas pracy.  Odpoczynek dla oczu przysługuje każdej osobie zatrudnionej na podstawie umowy o pracę (niezależnie od jej rodzaju i wymiaru etatu), która spędza przy monitorze ekranowym co najmniej połowę dobowego wymiaru pracy. Czyli zapewne większości z nas.

 

Przerwa 60-minutowa

 

Wg art. 141§ kodeksu pracy pracodawca ma prawo wprowadzenia jednej, niewliczonej w czas pracy i trwającej maksymalnie 60 min przerwy. Czas ten może być poświęcony np. na spożycie posiłku lub załatwienie spraw osobistych przez pracowników. Standardowo (wyjaśnienie Sądu Najwyższego w uchwale z dnia 9 października 1997 r., sygn. akt III ZP 21/97) tego typu przerwa jest bezpłatna, choć pracodawca może zdecydować inaczej. Taka dłuższa przerwa jest ciekawym rozwiązaniem w przypadku konieczności wizyty u lekarza, w urzędzie, lub po prostu w momencie, gdy pracownik chciałby zjeść lunch bez pośpiechu. Wydłuża ona jednak czas pracy co nie wszystkim może odpowiadać. Szczególnie w piątek 😉

 

 

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Precision HR